Przerwa wakacyjna w Klubie Krąg. Zapraszamy od 3 września.
O KLUBIE
Nagrody Klubu Krąg
Działo się w Klubie
Nagrody dla Klubu
25 lecie Klubu
30 lecie Klubu
Nasi Przyjaciele
Ludzie Kręgu
Felietony
Media o nas
Z klubowej kroniki
Regulaminy
Linki
Kontakt
Felietony

2016-08-05

Krzysztof Wodniczak

Po cygańsku, z sercem!

W piątek, 29 lipca sali Białej Urzędu Miejskiego, odbył się koncert Międzynarodowej Orkiestry Cygańskiej, która…  jeszcze nie istnieje.

Miklosz Czureja, poznański wirtuoz skrzypiec od dawna marzy o orkiestrze cygańskiej z prawdziwego zdarzenia. Zaprosił więc ponad dwudzistu muzyków romskich z Niemiec, Węgier, Czech i Słowacji do wspólnego występu. Jest to zatem orkiestra grająca autentyczną muzykę cygańską. Wszyscy muzycy są wirtuozami, a więc zespół w takim składzie skazany jest na sukces.

Miklos Deki Czureja - po siedmiu latach chudych -  rozpoczyna wędrówkę na szczyt artystycznego Parnasu i  nie będzie musiał wybierać między Scyllą dochodowości, a Charybdą artystyczną i uda mu się  najbliższe siedem lat określić jako tłuste. Ten rok rozpoczął dobrze, bo Jacek Jaśkowiak prezydent Poznania,  wręczył mu Wielką Pieczęć za zasługi dla Poznania, później Kapituła przyznała Miklosowi Nagrodę Miasta Poznania w dziedzinie Artysta, teraz stworzył kilkunastoosobową orkiestrę.  A to nie koniec, bo już zapowiedział i zaprasza nas na premierowy koncert 40-osobowej Romskiej Orkiestry - pod koniec tego roku  

 Podczas  piątkowego koncertu Czureja - wirtuoz skrzypiec i Król Czardasza - wystąpił z pięcioma muzykami grającymi na skrzypcach, troje grało na cymbałach, dwoma kontrabasistami, klarnecistą, gitarzystą i pianistą. To podstawowy skład. Dochodzili inni instrumentaliści - soliści trębacz, gitarzysta oraz gitarzysta i skrzypaczka (ojciec Nordi i córka Neomi) w świetnym jazzującym utworze przypominającym duet Stephane Grappelli i Django Reinharlt. Utwory zaprezentowane przez orkiestrę należą do kanonu artystycznej muzyki romskiej, Replui fecken, Czardasz a-moll, Cygana Jana, Serbianka, Monti Csrdas, Taniec węgierski nr 5 Brahmsa, Herrekai, Słowik czy śpiewane "To były piekne dni", "Prawdziwych Cyganów już nie ma", pozwoliły nam przenieść się w inną strefę kulturową i jakże różniły się od lansowanego w polskich mediach elektronicznych cygańskich popisów rodem z discopolo, tego najbardziej komercyjnego. Czardasze, piosenki, liryczne ballady, to kompozycje, dzięki mistrzowskiemu wykonaniu, zyskują w  nowej interpretacji niepowtarzalne i zaskakujące brzmienie. Miklosz Deki Czureja połączył swe siły z romskimi muzykami z Polski, Niemiec, Słowacji, Czech i Węgier rozszerzając koncertowy repertuar o czardasze Vittonia Montiego wzbogacając klimat występów swoją niepowtarzalną sceniczną charyzmą. Do tego młode tancerki... Publiczność wysłuchała koncertu  ze znakiem Q.

Co będzie jak Miklosz Deki Czureja zaprezentuje nam 40-osobowy ansambl? Co wówczas napiszą recenzenci. Jakich użyją przymiotników?

Powrót do listy

Copyright (c) 2006-2018 by LT Media Net Sp. z o.o. Linki Kontakt