Wyborem "Człowieka Roku Łazarza" i wręczeniem Honorowych Tytułów "Przyjaciela Łazarza", zakończyły się we wtorek 29 maja. "29. Dni Łazarza" - największe i najstarsze święto dzielnicowe Poznania!   ***   Klub Krąg zaprasza dzieci do udziału w warsztatach „Wakacje w Kręgu…”. Zajęcia od poniedziałku do piątku 25.06.- 06.07.2018   ***   Zapisy na warsztaty„Wakacje w Kręgu…” od wtorku 5 czerwca (od godz. 16:00)
O KLUBIE
Nagrody Klubu Krąg
Działo się w Klubie
Nagrody dla Klubu
25 lecie Klubu
30 lecie Klubu
Nasi Przyjaciele
Ludzie Kręgu
Felietony
Media o nas
Z klubowej kroniki
Regulaminy
Linki
Kontakt
Felietony

2016-03-22

Krzysztof Wodniczak

Setne urodziny Krystyny Feldman

Na kolejne spotkanie zorganizowane w ramach Klubu Dziennikarza w Jeżyckim Centrum Kultury przy ulicy Maksymiliana Jackowskiego 5-7, też warto było przyjść. W ten czwartek godnie uczciliśmy setne urodziny wybitnej aktorki poznańskiej Krystyny Feldman.

Wieczór wspomnień prowadził Tadeusz Żukowski (PEN Club, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich), a bogatą oprawę muzyczną zapewnił swoim śpiewem i grą - Andrzej Kosowski, wpisując się w klimaty połowy ubiegłego wieku przebojami z lat trzydziestych i nieco późniejszych - czasów młodości Pani Krystyny. Nie zabrakło melodii "Tylko we Lwowie", bo tam właśnie równo sto lat temu przyszła na świat babka Rozalia z "Kiepskich", arcymistrzyni ról drugoplanowych.
Jak to się stało, że wielka, choć mała sylwetką, Artystka zmieniła swoją datę urodzenia na rok 1920 (jak podają źródła oficjalne) - opowiedział Tadeusz Żukowski, który w roku 2001 opracował jej wyznania biograficzne w książce "Krystyna Feldman albo festiwal 1000 i jednego epizodu". Fragmenty pamiętników czytała Zofia Rejewska. Żałujmy, że media spopularyzowały twarz aktorki jedynie z ostatnich dziesięcioleci jej pracy. Z książki Żukowskiego spogląda na nas znajoma-nieznajoma śliczna młoda dziewczyna.
Uczestnicy wieczoru wspominali chwile zapamiętane ze spotkań z Krystyną Feldman. Każdy z nich otrzymał ruskiego pieroga; to ulubiona potrawa bohaterki dnia. Częstował inicjator i duch sprawczy imprezy, oczywiście Krzysztof Wodniczak (media różne). Zabrała też głos sama Solenizantka - w parominutowym fragmencie wywiadu z 1988 roku dla Rozgłośni Polskiego Radia w Poznaniu, który wydobyła z archiwum Małgorzata Janczak (radio Emaus) oraz przedruk w Przeglądzie Wielkopolski.
Witold Zakrzewski (Stowarzyszenie EKOART) mówił o swoim niedawnym pobycie we Lwowie, gdzie "ławeczkowy" pomnik Nikifora zaprasza przechodniów twarzą Krystyny Feldman. Aleksandra Wyganowska (Radio Emaus) była świadkiem licytacji zdjęcia Aktorki z jej autografem. Licytacja doszła do tak niebywale wysokiej kwoty, że pani Aleksandra z wrażenia zapomniała już ile to było. Wysłuchaliśmy też: poety Zbigniewa Rotha (Towarzystwo PTAAAK), Danuty Bartosz (Związek Literatów Polskich), Kaliny Izabeli Zioły (Stowarzyszenie Dziennikarzy RP), Zygmunta Tomkowiaka (Powiaty Gminy), Katarzyny Janosik. 
Najwięcej opowieści z barwnego życia pani Krystyny, nie tylko teatralnego, miał nam do przekazania, rzecz jasna, zaprzyjaźniony z nią Tadeusz Żukowski, jej biograf, a - jak się okazuje - w pewnym sensie syn. Kiedy przed laty miał powody do narzekania, Aktorka przypomniała mu scenę z Biblii, kiedy Chrystus poucza apostołów sprzeczających się o przyszłe stanowiska w niebie. Pokazując żuczka spod kamienia mówi: Ojciec mój troszczy się nawet o takiego chrząszczyka; zapewne i o was nie zapomni.

  Na pamiątkę tego żuczka Pani Krystyna, usynowiając Żukowskiego, nadała mu piękne imię: Bożychrząszcz. Nawiązał do tego, Zenon Bosacki (Wielkopolskie Porozumienie Dziennikarzy) i poprosił Syna o autograf w dopiero co kupionej - po okazyjnej cenie - przy sąsiednim stoliku książce Krystyny Feldman "Światła które nie gasną". Powieść artystki wydało na jej stulecie Wydawnictwo Miejskie Posnania.

Krzysztof Wodniczak

 

Powrót do listy

Copyright (c) 2006-2018 by LT Media Net Sp. z o.o. Linki Kontakt